Uwaga, straciłam wenę twórczą to bardzo źle. Szymsioł podsunął bardzo ciekawy i dziwny temat - mianowicie mam napisać parę zdań o tym człowieku. A więc do dzieła. Myślimy...to znaczy ja myślę. No to tak...jest to bardzo nie wyżyty seksualnie chłopak, twierdzi że jest sexi, boski i superextra przystojny. Ma zajebistego ojca którego kocham, w przyszłości się z nim chajtnę [tak, mama Szymona ma konkurencję]. Nie wiem czy pan Karol woli młodsze ale trudno. Szymsioł słuchał ostatnio Myslovitz z czego jestem bardzo ucieszona, brawo dla Ciebie. Pewnie teraz to czyta i pomyśli sobie że jestem nienormalna, chora i Bóg wie jeszcze jaka. Jest antyfanem mojego Biebera [przy okazji mamusia mi dziś fundnęła mega plakat z nim. Tak, kocham Cię mamo]. Wracając do tematu. Ostatnio moje Ziółeczko powiedziało że Szymon przypomina jej Justina Biebera jakby się tak przypatrzeć to kształt twarzy masz taki sam. Jeej, ale fajnie. Przepraszam ale już nic nie wyduszę z siebie, muszę się napić herbatę Lipton bo ona inspiruje .
***
OD NIEDZIELI JESTEM TYLKO DOSTĘPNA NA KOM. <3
ODEZWĘ SIĘ JESZCZE, OBIECUJĘ.
Tak Ziółeczko ma racje . . : ) Pierwszy, chyba raz się z nią zgadzam ;P
OdpowiedzUsuńBędę tęsknić . :*