poniedziałek, 12 lipca 2010

Baby, if I've got you.

Obudziłam się z bardzo pozytywnym nastawieniem do tego dnia. Miałam cudowny sen, komara w pokoju którego nie chciało mi się zabić, pogryzione nogi oraz książkę która grzecznie czekała pod łóżkiem aby wyjąć ją i poczytać, chodź kawałeczek. Jeżeli mnie dziś spotkasz uśmiechnij się, na pewno odpowiem tym samym.

Jedyne niecałe 2 tygodnie dzieli mnie od niezapomnianej kolonii do Sielpi. Witojcie obywatele czystej, miłej aczkolwiek nudnej Sielpi. Jak dobrze że będę miała wymarzone towarzystwo, telefon i darmowe minuty do Patinki. Moja Ras Patina zostanie obdarowana milionem dupereli a tak żeby nie było jej przykro. To moje małe postanowienie wakacyjne.

Moje przemyślenia na temat sztucznego zapładniania krów są nijakie. To bardzo dziwny i ochydny proces. Brr, nawet nie chce o tym myśleć. Ble.

Mam głupiego brata, ot co. Chodzi po domu i śpiewa ' Doktor kokosik tańczy...on tańczy...doktor kokosik ' Ale to tylko moje osobiste przemyślenia.

Macie coś co pozwoli wam marzyć. Przynajmniej ja tam mam. - KLIK.


Won't tell anybody how you turn my world around
I won't tell anyone how your voice is my favourite sound.




[ Mała diablica, czyż nie kojarzy wam się z bajką którą kiedyś puszczał JETIX ]



[ Siostra dziecka na górze, tak samo nienormalna jak ona i tak samo a nawet bardziej ją kocham ]

Do zobaczenia jutro !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz