Po mimo zimna Muchy dały radę. Osobiście uwielbiam chodzić na koncerty a jeszcze dodajmy do tego że Muchy to jeden z moich ulubionych zespołów, czego chcieć więcej ? No właśnie, niczego. Towarzystwo było przyjemne, lody były pyszne, rzemyki mam, bolące gardełko - też mam. Niezapomniane chwile.
Stwierdziłam że niektórzy są tak płytcy że twarzą ryją po dnie. Nie rozumiem takich osób i chyba w ogóle nie umiałabym się z nimi dogadać. Wiem że jestem nie miła i wredna ale nie mogę patrzeć ani rozmawiać z osobą która ma -1 % IQ. Wyłącznie tyczy się to chłopców.
Więc nowocześnie terroryzuj
Romantycznie hipnotyzuj mnie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz